Fakty

Ustawa o drogach publicznych dyskryminuje transportowo

Czy prawo równo traktuje wszystkie formy transportu w mieście? Okazuje się, że nie! Z jednej strony przepisy bardzo zachowawczo regulują zapisy dotyczące opłat dla kierowców w strefach płatnego parkowania, a z drugiej pozwala „wolnorynkowe” zasady wobec pasażerów komunikacji miejskiej. Zgodnie z wyrażoną w Konstytucji RP zasadą proporcjonalności kara musi być proporcjonalna do wagi i szkodliwości naruszenia, a kary dla kierowców nie płacących za płatne parkowanie są nieproporcjonalnie niskie w stosunku do opłat za brak ważnego biletu komunikacji zbiorowej. Kara dla kierowców wynosi jedynie 50 zł, gdy tymczasem „opłata dodatkowa” za jazdę ‘na gapę’ w Krakowie wynosi 150 zł, a obniżona o 30 % (płatność do 7 dni) daje kwotę 105 zł. W Warszawie opłata dodatkowa wynosi 180 zł (przy płaceniu bezpośrednio u kontrolera płaci się 108 zł). Należy zauważyć, że nie skasowanie biletu godzinnego za 4 zł, czy nie zapłacenie za jedną godzinę parkowania kwoty 3 – 4,10 zł to podobna skala wykroczenia. Tymczasem kara za to pierwsze wykroczenie jest 2-3x wyższa niż za to drugie. Taki stan to dyskryminowanie pasażerów komunikacji publicznej, przy jednoczesnym uprzywilejowaniu kierowców samochodów. Niestety podniesienie opłaty dodatkowej za nieuiszczenie opłaty za parkowanie do poziomu opłat w komunikacji zbiorowej jest niemożliwe z powodu sztywnych zapisów w [...]

Na skróty: Dąbie – omijamy ujście Białuchy

Rowerowa trasa bulwarów wiślanych kończy się niestety koszmarem rowerzysty przy ujściu Białuchy. Wielu z Was omija ten produkt ścieżko-podobny chodnikiem biegnącym trochę wyżej utrudniając życie pieszym, ja mam jednak dla Was lepszą alternatywę. Trasa w tym miejscu sztucznie skręca i kluczy, przez co zamiast 90 metrów, ma aż 160. Są dwa zakręty o kątach większych niż 90 stopni, do tego ten ostrzejszy – tuż nad rzeką! Nie trudno zgadnąć, że jeśli ktoś chce tu jeździć z przyzwoitą prędkością to szybko w niej wyląduje. Wyminięcie się dwóch rowerzystów też jest raczej niemożliwe. Rowerzyści wyjeździli po trawie swoją własną ścieżkę – pojawia się więc pytanie, dlaczego trasa została wykonana w ten nieoptymalny sposób? [field name=multimedia] Warto zauważyć znaczną różnicę wysokości na ścieżce. Na początku „schodzi” ona ostro w dół, następnie rowerzysta zmuszony jest jechać stromym podjazdem w górę. Na odcinku wzdłuż Wisły jest już płasko, ale „jakość” asfaltu woła o pomstę do nieba. Jednocześnie chodnik biegnący w pobliżu tej DDR jest o wiele bardziej płaski i mniej kręty, przez co kusi rowerzystów, którzy są utrapieniem dla pieszych. Jest jednak alternatywa. [field name=multimedia2] Jedziemy po Al. Pokoju po chodniku z dopuszczonym ruchem rowerowym (C-16 T-22), po czym skręcamy w lewo w ul. Widok. [...]

A czy Ty masz już 7 milowe buty?

Od razu odpowiem. Ja mam nawet więcej niż jedna parę, ale to nie ja jestem dziś w centrum uwagi tylko Marcin Hyła – prezes stowarzyszenia Miasta dla Rowerów. Marcin o sobie mówi, że jest tłumaczem spraw rowerowych. Tłumaczę sprawy rowerowe bliźnim, bo uważam, że rower to jeden z najgenialniejszych wynalazków ludzkości. Rower jest znacznie bardziej sensowny – ba, wręcz wykwintny w swojej prostocie – niż barbarzyński samochód z jego silnikiem spalinowym. (Na przykład rower też jeździ, a jakoś nie hałasuje i nie smrodzi). Z zamiłowaniem godnym prawdziwego wegetarianina uprawiam swoiste bezkrwawe łowy: poluję na utarte poglądy, czym strasznie denerwuję wiele osób na róznych listach dyskusyjnych i newsowych w polskim Internecie. W sieci można też znaleźć sporo fachowych materiałów rowerowych przygotowanych przez Marcina. Ot choćby pierwszy z brzegu: Marcin Hyła: Co zrobić, żeby Polacy jeździli na rowerach w miastach?

Na skróty: trasa z Błoń na Ruczaj

Naszą podróż z Błoń na Ruczaj zaczynamy przed wyjściem z Parku Jordana, koło przystanku tramwajowego.  Jadąc drogą rowerową w kierunku Alej na wysokości ulicy Oleandry ( i kolejnych przystanków tramwajowych) stajemy przed pierwszym dylematem : jedziemy dookoła  , czy skracamy sobie drogę przez Błonia.  Przy korzystnych (suchych) warunkach możemy po wydeptanej ścieżce  „na azymut” skierować się w stronę przystanku autobusowego „Cracovia błonia” i zyskać kilkadziesiąt cennych sekund. Bez względu na to jaką decyzję podjęliśmy  trafiamy na przejazd rowerowy na skrzyżowaniu ul.Focha i ul. Kałuży obok stadionu Cracovii. Tu (zdj .A) czeka nas pierwsze starcie z „polską myślą infrastrukturalną”, mianowicie – jak jechać wzdłuż ul. Kałuży. Rozwiązaniem jest wjechanie na przejazd rowerowy i przed jego końcem wjazd BEZPOŚREDNIO na ul. Kałuży. Przejechanie PdR do końca sprawi że znajdziemy się przed znakiem c13a (koniec drogi rowerowej) i niektórzy skuszą się w tym miejscu na jazdę chodnikiem.  My jednak jedziemy ulicą co jest szybsze, wygodniejsze i bezpieczniejsze – zwłaszcza że za chwilę będziemy się przedostawać na drugą stronę ul. Dunina-Wąsowicza i jadący chodnikiem  będą kierowców cudownie niewidoczni. Przejeżdżamy ul. Kałuży i skręcamy w prawo. Nie dajemy się skusić białej linii na chodniku i jedziemy jezdnią ul. Dunin-Wąsowicza. Po jakiś 50 metrach skręcamy w [...]

Zostań współtwórcą Święta Cyklicznego 2012

Do Finału Święta Cyklicznego pozostało już tylko 16 dni! Będzie to okres bardzo gorący dla wszystkich zaangażowanych w tworzenie tego społecznego festiwalu. Jak co roku będziemy potrzebować pomocy przy akcji plakatowania miasta. I Ty możesz do nas dołączyć! Od tego ile nas będzie zależy koncowy sukces Wielkiego Przejazdu Rowerowego i całego Święta Cyklicznego! Zapraszamy na spotkanie organizacyjne już jutro Piatek, 18 maja godz. 18:00, ul. Biała Droga 4/6 Ulotki Święta Cyklicznego, a także Masy Krytycznej możecie odbierać w kawiarni Format, przy ul. Loretańskiej 8 Chcesz pomóc, a nie możesz przyjść na spotkanie? pisz na adres: swieto.cykliczne@gmail.com

Kryminalno-rowerowa gra miejska

Masz dość kradzieży rowerów w Krakowie? Padłeś kiedyś ofiarą rowerowego złodzieja, albo znasz kogoś kto został w ten sposób pozbawiony swojego środka transportu? A może po prostu chcesz, by w naszym mieście zapanował spokój i ład – chociaż w tym jednym temacie.. Jeśli na którekolwiek z tych pytań odpowiedziałeś ‘tak’ to wiedz, że teraz możesz coś z tym zrobić! Zapraszamy na Rowerową Grę Miejską „Szajka Dobrych Ludzi Rozpracowuje Szajkę Złodziei Rowerów”, 20 maja, godz. 13:00 Okazało się, że krakowskie kradzieże nie są czynami pojedynczych osób, lecz są one zakrojoną na szeroką skalę akcją Szajki Złodziei Rowerów (SZR). Niestety, Odpowiednie Organy, mimo swojej rzekomej władzy, nie są w stanie unieszkodliwić tej bandy opryszków – tak szeroko rozprzestrzenione są jej witki. Pragniemy zorganizować grupę, roboczo nazwaną Szajką Dobrych Ludzi Rozbrajającą Szajkę Złodziei Rowerów (SDLRSZR). Od naszego tajnego informatora, pracującego dla Odpowiednich Organów wiemy, jak dostać się do SZR i jej bossa, Cichego Benka. Jedyne, czego potrzebujemy to członków grupy! Pomóż nam dorwać Cichego Benka i jego SZR. Cała akcja zaplanowana jest na niedzielę 20 maja, w godzinach południowych (13-17). Należy się spodziewać wielu emocji, wprost wyjętych z filmu kryminalnego. Takich atrakcji nie przeżyjesz nigdzie indziej! Jednak NIE NALEŻY spodziewać się rozlewu krwi [...]

Na skróty: tunel pod torami w Płaszowie

Myślisz, że z Bieżanowa masz beznadziejny dojazd do centrum? A może nie wiesz, jak z Woli Duchackiej najszybciej wyskoczyć rowerem nad Bagry? Spróbuj trasy przez tunel ciepłowniczy pod torami w Płaszowie. Lokalizacja Techniczny tunel ciepłowniczy zlokalizowany jest pod torami kolejowymi, tuż obok stacji kolejowej Kraków Płaszów i Regionalnego Centrum Usług Koncesjonowanych Poczty Polskiej, między ulicą Prokocimską, a skrzyżowaniem Żołnierskiej i Gromadzkiej. Umożliwia szybki dojazd z Bieżanowa/Woli Suchackiej i okolic w kierunku Ronda Grzegórzeckiego i Mogilskiego, czy do zbiornika Bagry. Jedną z zalet tej trasy jest to, że nie spotykamy praktycznie żadnej sygnalizacji co powoduje, że jedziemy naprawdę szybko. Przejazd przez tunel sprawia, że rower jest naprawdę bezkonkurencyjnym środkiem transportu w podróżach „na drugą stronę torów”, bowiem najbliższe przejazdy dla samochodów i komunikacji publicznej są dopiero kilka kilometrów dalej. Mapa z wikimapii [field name=multimedia] Minusy Tunel jest wspólny tzn. pieszo-rowerowy, a w okresie letnim jest tam naprawdę dużo pieszych, dlatego trzeba mocno zwolnić, co jednak na tak krótkim odcinku nie jest żadnym problemem. Większym problemem jest nisko położony strop, przez co ma się wrażenie, że jak się nie pochyli głowy to można nią zahaczyć o tory. Pewien dyskomfort (głównie psychiczny) można odczuć też z racji tego, że nie na całej długości [...]

Rower – współtwórca miasta. Konferencja naukowa

Jak powstaje miasto? Co sprawia, że ludzie chcą w nim mieszkać i przebywać? O tych i o wielu innych wyzwaniach współczesności będziemy dyskutować już 28 maja na konferencji naukowej Rower – współtwórca miasta. Miasto to niezwykle skomplikowany organizm, który reaguje na najmniejsze nawet zmiany w swojej strukturze. Dominujący w XX w. (w Krakowie – aż do XXI w.) modernistyczny wzorzec miasta zaburzył jego tkankę społeczną. Samotność samochodowych podróży, zakupy w anonimowych hipermarketach, czy wypoczynek jak najdalej od miasta sprawiły, że ludzie zaczęli się od siebie oddalać, a miasto zatraciło charakter pewnej wspólnej przestrzeni. W Europie Zachodniej zdano sobie z tego sprawę już 40 lat temu i zaczęto na nowo odkrywać miasto z jego tętniącymi życiem ulicami, wielofunkcyjnymi dzielnicami i silną siecią więzów społecznych. Jak jednak przywrócić mieszkańcom zdegradowane przez samochody ogromne przestrzenie? Jak sprawić, by miasto przestało się rozlewać w kilometry przedmieść, a zamiast tego stało się zwartym, efektywnym i dobrze zorganizowanym orgaznizmem? Okazuje się, że jednym z najlepszych narzędzi do naprawania miasta jest rower. Dzięki rowerom ulice stają się cichsze, dzieci spowrotem mogą bawić się na ulicy, a lokalny biznes rozkwita. Rower to także doskonałe narzędzie budowania relacji społecznych – każda podróż to spotkanie z mijanymi ludźmi, wśród których [...]

Estonia – dla nietrzeźwych mandat, ale dopiero od 1,5 ‰

W Estonii zarówno kierowców jak i rowerzystów obowiązuje limit 0 ‰ alkoholu we krwi, jednak co ciekawe rowerzyści mogą dostać mandat w wysokości do 400 € jedynie powyżej 1,5 ‰ alkoholu we krwi. Kierowcy karani są już od 0,2 ‰ alkoholu we krwi, do 1,5 ‰ grozi mandat do 1200 €, a powyżej tej granicy taka jazda jest już przestępstwem za które oprócz kary finansowej grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. Jazda rowerem pod wpływem alkoholu nigdy nie jest przestępstwem, a rowerzysta może trafić do więzienia jedynie jeśli spowoduje wypadek, w którymś ktoś trzeci jest ranny, lub zabity. Rowerzysta nie może stracić prawa jazdy, nie ma też sądowego zakazu jazdy rowerem. Mandat dawany jest na miejscu przez policjanta, a jego wysokość zależy od kilku czynników m.in.: od poziomu alkoholu, od tego jakie inne przepisy złamał zatrzymany rowerzysta etc. Tak jak w Polsce rowerzysta może nie przyjąć mandatu, a w tedy sprawa ląduje w sądzie. Policja zazwyczaj nie zatrzymuje do kontroli normalnie zachowujących się rowerzystów, chyba że prowadzi akcje w której alkotestom poddawani są absolutnie wszyscy uczestnicy ruchu. Co dzieje się z rowerzystą po dostaniu mandatu (powyżej 1,5 ‰), oraz wtedy gdy ma między 0,1 – 1,5 ‰ alkoholu we [...]

Boks Reklamowy

# LINK #

Menu